wtorek, 19 stycznia 2010

Session time


Sesja już prawie w pełni, więc moja aktywność na blogu jest ostatnio zerowa. Na nic nie mam czasu, mój pokój wygląda jak po huraganie, pranie piętrzy się w koszu, a w zlewie milion naczyń....w szale nauki nic nie jest ważne:) Na szczęście dzisiaj przełożyłam sobie 2 egzaminy i mam 2 dni wolne, więc od razu wrzucam zdjęcia:)
Jestem bardzo zadowolona z mojego marynarkowego łowu:) - kosztowała tylko 5zł, ma świetny materiał i satynowe wstawki, a poza tym jest nowiutka:) Oprócz tego wszystko już było.
Na ostatnim zdjęciu widać moje pióra, ale niewyraźnie. Ciężko się je nosi, bo trzeba uważać żeby się nie porozwalały i żeby uprać koszulkę będę musiała je odpruć...o tym nie pomyślałam przed ich przyszyciem (uświadomiła mi to mama, co ja bym  bez niej zrobiła:), więc chyba przyszyję cienkie rzepy i je będę przyczepiać. Zobaczymy jak to wyjdzie...

 
 

Marynarka - sh
Koszulka - Cubus
Łańcuchy - DIY
Pasek - H&M
Spodnie - H&M
Buty - Atmosphere
Kopertówka A4 - Asos

7 komentarzy:

  1. Marynarka boska nie moge uwierzyc ze do tego sh! swietny lup piekna jest

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się kontrast całości z błękitnymi butami. Bardzo fajny zestaw. Lubię takie klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładna marynarka. turkus butów wybija się na pierwszy plan!:) lubisz turkus? pozdrawiam, kaja

    zdjęcia ślubne Warszawa, fotografia ślubna Warszawa

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się straszliwie buty podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fenomenalny zestaw! Idealne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy